Lista nieobecności

52

No i rozdzwoniły się telefony: dlaczego jest ten, a  nie ma tamtego. Jak było do przewidzenia, znalazło się kilku malkontentów, którym nie podoba się zaproponowana przez redakcję lista 30 osób nominowanych do tytułu „Człowiek XXX-lecia Panoramy Leszczyńskiej”. No, cóż lista ta to nasz autorski pomysł i będę jej bronić jak niepodległości, choć oczywiście można by zawsze stworzyć inną, ale nie jest  powiedziane, że lepszą.

Uchylając trochę rąbka tajemnicy zdradzę, iż owa 30-tka nominatów jest zbiorowym wyborem kilkunastu dziennikarzy PL. Najpierw poprosiliśmy dziennikarzy obsługującymi poszczególne powiaty  regionu leszczyńskiego, aby zaproponowali po 10 osób z ich terenów. O kandydatury sportowców i trenerów poprosiliśmy  też dziennikarza sportowego.  Z dwa-trzy nazwiska dodało od siebie szefostwo redakcji, uznając że brakuje reprezentantów pewnych grup zawodowych. Osobiście poprosiłem jeszcze  o autorską listę kandydatów naszego redaktora-seniora, czyli Jurka Zielonkę.

Warunków, jakie powinien spełniać kandydat, było kilka: przede wszystkim musiała to być osoba, która zapisała się czymś szczególny w swoim życiu, w swojej działalności zawodowej czy społecznej. Słowem – osoba wybitna, zasłużona dla lokalnej społeczności, autorytet w swoim środowisku. Ograniczenia były praktycznie tylko dwa: miejsce zamieszkania lub zatrudnienia w naszym regionie i czysta karta, jeśli chodzi o karalność lub postępowania prokuratorskie.

Ostatecznie spośród zaproponowanych około 100 osób  wyłoniliśmy ową 30-kę i cztery osoby w rezerwie na wypadek, gdyby ktoś z nominowanych wypadł z listy podstawowej.  Jak się okazało, nasza przezorność przydała się. Zapytaliśmy wszystkich, których chcieliśmy zaproponować do konkursu, o ich zgodę. Dwie osoby odmówiły. Oczywiście, nie mogę ujawnić kto to był, a jedynie  wspomnieć, że chodziło o pewnego przedsiębiorcę z pow. rawickiego oraz emerytowaną nauczycielkę z pow. górowskiego. Uszanowaliśmy ich wolę.

I tak powstała ta lista. Każdy powiat ma swojego reprezentanta, choć z oczywistych względów, najwięcej jest kandydatów z Leszna, a trochę mniej z Góry i Wschowy. Znaleźli się na niej zarówno politycy, jak i samorządowcy, nauczyciele i lekarze, sportowcy i ludzie kultury, a także osoby duchowne. Szkoda, że w tej grupie są zaledwie dwie kobiety, ale świadczy to chyba o tym, że nadal zbyt mało przedstawicielek płci pięknej aktywnie uczestniczy w życiu publicznym naszego regionu.

Jeśli już o nieobecnych mowa, to pora wytłumaczyć, dlaczego nie ma na liście tej czy tamtej osoby.   Wielkim nieobecnym jest m.in. dr Stefan Grys, wieloletni dyrektor Akwawitu, wielki społecznik, były radny. Niestety, prezes Grys poniekąd wyeliminował się sam, ponieważ ciąży na nim wyrok jazdy samochodem pod wpływem alkoholu. W efekcie musiał zrzec się mandatu radnego Leszna, bo w przeciwnym razie rada sama pozbawiłaby go tej funkcji. A właśnie o nieobecność Grysa na liście mieli do nas najczęściej pretensję czytelnicy.  Załóżmy sytuację odwrotną:  Grys jest na naszej liście, i  zaczynają protestować ci, którzy uważają, iż osoba z wyrokiem za umyślne przestępstwo kryminalne nie powinna kandydować do tytułu Człowieka XXX-lecia.  Jak byśmy im to wtedy wytłumaczyli?

Wśród nominowanych nie ma też Macieja Dudy, prezesa znanego koncernu mięsnego z Grąbkowa. Podziwiam rodzinę Dudów za to, że z lokalnej rodzinnej firmy stworzyli koncern notowany na GPW i znany w całym kraju. Niestety, ostatni rok nie był dobry dla PKM Duda.  Choć kierowanej przez M. Dudę spółce udało się uniknąć upadłości związanej z tzw. opcjami walutowymi, prezes został ukarany przez Komisję Nadzoru Finansowego, a stowarzyszenie indywidualnych inwestorów giełdowych złożyło na niego doniesienie do prokuratury.Dlatego jego nazwisko nie znalazło się na naszej liście.

Zupełnie z innego powodu wśród nominowanych  nie ma rawiczanki Anity Włodarczyk, aktualnej mistrzyni świata i rekordzistki w rzucie młotem. Anita ma duże szanse na zwycięstwo w naszym tegorocznym plebiscycie na najpopularniejszych sportowców regionu, ale uznaliśmy, że kandydowanie tak młodej osoby w plebiscycie na Człowieka XXX-lecia  byłoby  przedwczesne. Natomiast nasza złota młociarka  zapewne będzie miała spore szanse, aby zdobyć tytuł człowieka …XL-lecia. I tego jej z całego serca życzymy!  

A póki co ruszyło już głosowanie na Człowieka Panoramy. Ludzie wysyłają SMS-y  na swoich faworytów, następuje mobilizacja wśród rodzin i znajomych nominowanych, komórki się grzeją. Oby zwyciężył najlepszy, choć osobiście nie mam w tej chwili pojęcia, kto ma największe szanse na zwycięstwo. Oby to był dobry, sprawiedliwy wybór.