Burmistrz przed sądem za huśtawki i łatanie dziur

3

Sąd przesłuchiwał świadków, wśród których znaleźli się m.in. pracownicy urzędu. Sam burmistrz nie przyznaje się do winy.

Przypomnijmy, że wszystkie zarzuty dotyczą tego, co działo się w latach 2007-2010. Chodzi o sprawy związane z różnego rodzaju pracami budowlanymi, o których Jan W. nie poinformował – a zgodnie z prawem powinien – starosty. Burmistrz twierdzi, że nie miał świadomości, iż obowiązek nie został dopełniony.

Trzeba jednak dodać, że żadna z tych inwestycji nie wymagała uzyskania pozwolenia na budowę.

W akcie oskarżenia znalazły się m.in. takie rzeczy jak ustawienie trzech zestawów huśtawek, czy łatanie dziur w drodze, co jednak zostało zakwalifikowane jako utwardzanie ulic. Jan W. musi się także tłumaczyć z rozbudowy dwóch boisk. Przy czym jednej modernizacji – dokonali we własnym zakresie mieszkańcy Jędrzychowic, nie informując o tym burmistrza. (DrA)