Bal w Toscanii (galeria)

1

 

Bal rozpoczął polonez, a w pierwszej parze – tradycyjnie już – szła pani dyrektor, Arleta Adamczak-Puk. Za nią uczennice ubrane w białe bluzki i ciemne spódnice. Dopiero po odtańczeniu poloneza dziewczęta ubrały wieczorowe sukienki.

– Gratuluję Wam dojścia do momentu, w którym od matury dzieli Was aż, a równocześnie zaledwie 100 dni – mówiła w swoim wystąpieniu A. Adamczak- Puk. – Dzisiaj zależy mi na tym, byście się dobrze bawili. Umiejętność radowania się i zabawy – tym bardziej przed okresem wytężonego wysiłku intelektualnego – jest wskazana, wręcz niezbędna.
 
Wyśmienite humory nie opuszczały wszystkich uczestników imprezy, którzy rzadko schodzili z parkietu.

Na studniówce bawili się maturzyści z czterech klas: liceum, liceum sportowego, hotelarsko-rolniczej i żywieniowo-informatycznej. (mach/fot. B. Ludowicz) 

Zobacz zdjęcia