Obwodnica Góry będzie gotowa za trzy lata

6
Wykonaniem prac, na realizację których przetarg ogłosiła Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu, zainteresowanych było pięć firm. Obwodnica jest częścią większego zadania, związanego z budową dróg dojazdowych do mostu na Odrze w Ciechanowie.
 
Po licznych dyskusjach wybrano tzw. wariant 6 – najkrótszy, który zakłada, iż powstanie droga o długości 3440 m. Rozpoczynać się będzie przed Starą Górą, w miejscu skrzyżowania drogi wojewódzkiej nr 323 z terenami kolejowymi i powiedzie na północ. Nowa trasa przetnie się z drogą wojewódzką nr 324 na odcinku pomiędzy Jastrzębią a Górą.
 
– Droga powiatowa Strumienna – Góra zostanie przesunięta na północ, aż do połączenia projektowanej obwodnicy z drogą wojewódzką nr 323 skrzyżowaniem typu rondo. Powstanie ono przy wylocie w kierunku Leszna, przed mostem w Sławęcicach – wyjaśnia burmistrz Góry Irena Krzyszkiewicz.
 
Projekt zakłada skrzyżowanie się nowej trasy z istniejącymi gazociągami, jednak nie wymaga ich przebudowy, a jedynie zabezpieczenia.
 
– Trasa obwodnicy w Starej Górze przebiega przez tereny zabudowy mieszkaniowej, natomiast na pozostałym odcinku przez pola, łąki oraz tereny ogródków działkowych. Obwodnica nie ingeruje w obszary o walorach przyrodniczych – dodaje Irena Krzyszkiewicz.
 
Obwodnica Góry ma być gotowa w ciągu 36 miesięcy od podpisania umowy, a więc w 2018 r. W ramach inwestycji powstaną łącznie trzy ronda.
 
Dolnośląska Służba Dróg i Kolei rozstrzygnęła też przetarg na inne ważne dla Góry drogowe przedsięwzięcie. Chodzi o przebudowę kolejnych fragmentów wiodącej przez miasto drogi wojewódzkiej 323. Niedawno prace prowadzone były na ul. Podwale, teraz przyszedł czas na Starogórską i Poznańską. Remont obejmie nawierzchnię oraz chodniki. Prace za ponad 970 tys. zł wykona przedsiębiorstwo Drogbud, które realizowało również inwestycję na ul. Podwale. Finał prac zaplanowano na koniec czerwca przyszłego roku. Początkowo szacowano, że inwestycja pochłonie zdecydowanie większą kwotę, a gmina Góra deklarowała, iż dołoży blisko połowę – prawie 800 tys. zł. Ostatecznie okazało się, że aż tak duże pieniądze nie będą potrzebne, bo najkorzystniejsza oferta nie wyniosła nawet milion.
– Dlatego nasz wkład wyniesie ok. 490 tys. zł – zapowiada Irena Krzyszkiewicz. ama