Cukiernia bez cukru

4

Na szczęście to się zmienia. Do sklepów spożywczych i restauracji, serwujących dania dla bardziej wymagających klientów, dołączają też inne zakłady. Ciasta bez grama cukru można kupić na przykład w leszczyńskiej cukierni „U Kowolki”.

– To sami klienci swoimi zapytaniami zachęcili nas do wprowadzenia takich innowacji – wyjaśnia Renata Górecka, właścicielka cukierni „U Kowolki” w Lesznie.

Jednocześnie przyznaje, że przysłowiową kropkę nad „i” postawili naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, a konkretnie przeprowadzone przez nich badania.

Należymy do klastra spożywczego Leszczyńskie Smaki, w ramach którego uczestniczymy w różnych spotkaniach i warsztatach doszkalających. Na jednym z nich poznańscy naukowcy, pracujący pod okiem dr Joanny Kobus-Cisowskiej, zaprezentowali nam swoje badania nad potrawami.  W potrawach cukier zastąpiono ksylitolem. Okazuje się, że dla wielu osób, w tym na przykład chorych na niektóre nowotwory, może mieć to zbawienny wpływ – zdradza szczegóły R. Górecka.

Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Bezy i kruche ciasteczka z ksylitolem znalazły się w stałej ofercie cukierni, a grono osób nimi zainteresowanych stale się powiększa. Inne słodkości z ksylitolem leszczyńska cukiernia wykonuje również, ale tylko na indywidualne zamówienie.

– Tacy klienci to wciąż niewielka grupa, a ksylitol jest drogi. Za kilogram trzeba zapłacić nawet kilkanaście razy więcej niż za cukier – mówi właścicielka cukierni „U Kowolki”. – Niestety, ma to swoje przełożenie na cenę produktów, w których go wykorzystujemy. Są one droższe od tych tradycyjnych, ale na pewno zdrowsze.

Czym jest ów tajemniczy ksylitol? Wygląda i smakuje podobnie jak cukier, ale w rzeczywistości jest jego przeciwieństwem. To naturalna substancja słodząca znajdująca się w twardym drewnie różnych drzew liściastych, np. brzozy. Stąd też często nazywany jest także cukrem brzozowym.

Odkrył go pewien niemiecki chemik pod koniec XIX wieku. Ksylitol daje organizmowi odczyn zasadowy (nie kwasowy jak cukier, który karmi bakterie i komórki rakowe). Wskazany jest nie tylko przy chorobach nowotworowych, ale też przy: próchnicy zębów i chorobach dziąseł, przy nadkwasocie żołądka, alergii i astmie oraz profilaktyce przeciw bakteryjnemu zakażeniu płuc i oskrzeli u chorych na mukowiscydozę.

Poza tym ksylitol wzmacnia układ immunologiczny (poprawia odporność), opóźnia procesy starzenia, zapobiega osteoporozie (zwiększa przyswajanie wapnia i magnezu, przez co sprzyja zagęszczaniu kości) i chroni przed ciężkimi chorobami. Jest też o 40% mniej kaloryczny niż cukier, zawiera o 75% mniej węglowodanów, a dzięki temu, że jest inaczej trawiony przez organizm nie powoduje skoków insuliny. Na liście jego zalet należy wypisać też fakt, że zmniejsza łaknienie na słodycze.

Ksylitol jako jedna z niewielu substancji słodzących nie ulega negatywnym przemianom w wysokiej temperaturze, świetnie nadaje się więc zarówno do stosowania na zimno, jak i wypieków.

– W naszych wyrobach jedyna zmiana polega na zastąpieniu cukru ksylitolem. Nie mogę więc polecić ich wszystkim chorym na nowotwory, bo dieta w takim przypadku zależy od wielu czynników i powinna być wcześniej uzgodniona w lekarzem – dodaje R. Górecka.

Niewykluczone, że „U Kowolki” wkrótce pojawią się kolejne dietetyczne nowości. Temat ten jest bliski sercu szefowej cukierni, bo sama jest matką 21-latka, który przez całe życie wymaga specjalistycznej diety.
     Anna Machowska