Kadeckie paradoksy

4
Paradoksalnie chodnik wybudowano po jednej stronie, a kosze na śmieci ustawiono po stronie drugiej, gdzie ruch pieszy się nie odbywa i nie jest dozwolony. Tam zresztą miała powstać ścieżka rowerowa, ale jej też nie ma.

Doszliśmy do wniosku, że budowa ścieżki rowerowej zostanie przesunięta w czasie – mówi portalowi „PL” Piotr Domaniecki, z-ca burmistrza Rawicza. – Z inwestycją poczekamy do ukończenia przebudowy ul. Berlinga, Simoniego aż do ul. Leśnej. Wtedy będzie można precyzyjnie określić zakres robót do wykonania na ul. Kadeckiej.

Kompleksowa przebudowa ulic w rejonie tzw. Judebergów zależy od radnych, którzy na ten cel musieliby przeznaczyć kolejne 3 mln zł. Zanim przebudowa się zakończy może upłynąć nawet rok. Tymczasem mieszkańcy ul. Kadeckiej są zniecierpliwieni. Budowlańcy hałasowali im pod domami przez trzy miesiące. Na koniec okazuje się, że nie wszystko jest gotowe.

Nadto w ramach prac ziemnych nie wybudowano przyłączy gazowych, co w obliczu przyszłych inwestycji mieszkaniowych spowoduje konieczność rozbiórki fragmentów ulicy. Pod jezdnią ułożono warstwę piasku i betonu, czyli każda przebudowa wymagać będzie zaangażowania większych środków i wywoła dłuższe utrudnienia w ruchu, z okresowym zamknięciem ulicy włącznie.

Instalacja gazowa nie należy do nas, więc nie mamy prawa jej dotykać – mówi Tadeusz Pawłowski. – Koszt budowy przyłączy gazowych do powstających nowych domów obciąży każdorazowo poszczególnego inwestora prywatnego. Takie mamy prawo.

Zdaniem burmistrza, mieszkańcy ul. Kadeckiej powinni wziąć pod uwagę, że przy tej ulicy znajdują się atrakcyjne działki i z pewnością nie zaznają spokoju przez najbliższe lata z powodu budowy osiedla domków jednorodzinnych. Nowe inwestycje prowadzą do zmian, dlatego też z tego względu ul. Kadecka nie jest gotowa na 100%. (tok /fot. tok)