Zwierzyniec Panoramy

2
Udane "wianki"
W ciągu kilku godzin miasto G. znalazło się pod wodą po tym jak nieoczekiwanie rzeka Kania przepływająca przez nie wystąpiła z brzegów. Powodem był zator w okolicach P. Spowodowało go kilkaset wianków rzuconych w święto Kupały do rzeki przez miejscowy zespół folklorystyczny. Sytuację powodziową opanowano dzięki działaniom oddziału saperów.

Dobry sposób
W środku dnia na głównej ulicy do Karoliny T. podszedł miejscowy menel i poprosił żeby pożyczyła mu 2 złote na chleb. Kobieta odpowiedziała, że nie da bo kupi za nie wino. Żul zaklinał się, że żadne wino, na chleb zbiera jak Boga kocha. Po wielu namowach kobieta zlitowała się, dała mu te dwa złote. Po chwili mężczyzna wrócił z chlebem, a zza pazuchy wyjął denaturat i z uśmiechem na twarzy powiedział pani Karolinie, że będzie miał przez co przesączyć.

A propos…
W parafii D. proboszcz chciał odprawić mszę wieczorną ale stwierdził ze zdziwieniem, że kościół był pusty. Nie było nawet organisty. Zapytał więc zatroskany ministranta kto dzisiaj będzie grał. Ministrant odpowiedział, że nasi z Niemcami.

Z frontu zdrowia
W szpitalu powiatowym w G. opracowano nowy system anestezji, który pomału jest wdrażany do innych szpitali. Chirurdzy na czas operacji po prostu zatykają sobie uszy watą.

Lekarz przychodni medycznej w G. strasznie rozgniewał się na swoją pielęgniarkę. Ma ona zwyczaj pisania swoich kulinarnych przepisów na blankietach jego receptariusza. Jednemu pacjentowi w aptece znowu przygotowano gulasz węgierski.

Nasi milusińscy
Na lekcji matematyki w klasie IIIa wszystkie dzieci były bardzo aktywne i bez przerwy zgłaszały się do odpowiedzi. Jeden tylko Franek (lat 10) nie przejawiał aktywności. W końcu pani nauczycielka spytała go dlaczego się nie zgłasza. Franek odpowiedział, że on ma taką wiedzę, że mu ręce same opadają.

Karolek (lat 9) wyszedł wesoły z mieszkania. Na schodach minął sąsiadkę, która zapytała go gdzie idzie. Karolek odpowiedział, że do szkoły. Na pytanie, dlaczego jest taki wesoły odpowiedział, że dlatego, bo zaczęły się ferie.

Odpowiedzi Redakcji
"Moja mama pragnie abym uczył się gry na akordeonie. Do czego może mi się przydać ta umiejętność?" – pyta nas muzykalny Piotr K.
Odp. Można się dzięki niemu nauczyć jak się składa mapę.

"Dlaczego lato się spóźnia?" – pyta w liście Dana z Kościana.
Odp. Bo wiosna odmówiła samorozwiązania.

Z życia emerytów
Emerytka Leokadia G. zastanawia się czy jest rzeczywiście aż tak stara. Nie wie, ale zauważyła, że jej ostatni tort urodzinowy wyglądał jak pożar sawanny.

U Antkowiaków
Podczas oglądania meczu w TV Antkowiakowa miała pretensje do Antkowiaka, że on jeszcze nigdy tak jej nie całował, jak ci się całują na boisku. Mąż odpowiedział jej, że przecież ona nie strzela takich bramek.

Nasze hasło
Najlepsza droga by stanąć znów na nogach: nie zapłać jednej raty!

Bonus
Ludzie, które myślą "Pić trzeba mniej" i ci, które myślą "Pić trzeba więcej" zgadzają się w jednym – pić trzeba!

SHARE
Previous articleAnita Kasperska
Next articleWakacyjne pułapki