Sprawa sołtysa Zbęch została umorzona

8

Sołtysowi – jak sam to określił – kamień spadł z serca, a mieszkańcy wsi zgromadzeni na sali sądowej po ogłoszeniu wyroku zareagowali okrzykami radości. 

Zbigniewa Zielińskiego stanął przed obliczem Temidy u za zorganizowaną z rozmachem ubiegłoroczną imprezę z okazji Nocy Świętojańskiej. Policja uznała, że bawiących się na Wiankach w Zbęchach było tak dużo, iż wiejski festyn stał się imprezą masową, a sołtys nie miał zgody na zorganizowanie takowej. Sprawą zajęła się prokuratura, która w zabawie też dopatrzyła się przestępstwa. Sołtys stanął więc przed sądem. W jego sprawie odbyły się aż cztery rozprawy.

Sędzia Agnieszka Olszewska uzasadniając wyrok stwierdziła, iż nie ma wątpliwości, że doszło do złamania ustawy o organizacji imprez masowym. Zdecydowała jednak o umorzeniu sprawy, bo szkodliwość społeczna czynu była znikoma, a same Wianki w 2014 roku były bardzo dobrze przygotowane. Na miejscu była policja, ochrona i karetka pogotowia. Nie doszło do żadnych incydentów.

– Niech to będzie nauczka i wskazówka na przyszłość dla wszystkich organizatorów – zaznaczyła A. Olszewska.

– Sprawiedliwości stało się zadość –
stwierdził chwilę po ogłoszeniu wyroku Michał Czubieniak, adwokat sołtysa Zbęch. – Rozważając różne wersje wyroku zastanawialiśmy się nad apelacją i walką o uniewinnienie, ale cała sprawa zbyt bardzo obciąża emocjonalnie sołtysa. Zobaczymy, jaki będzie teraz ruch ze strony prokuratury i wówczas podejmiemy decyzję.

Zbigniew Zieliński nie krył zadowolenia z wyroku. Dziękował mieszkańcom Zbęch i radzie sołeckiej wsi za okazane mu wsparcie. Na każdej rozprawie, także dziś podczas ogłoszenia wyroku, towarzyszyło mu liczne grono życzliwych ludzi. (mach/fot. B. Ludowicz)


Więcej na ten temat w przyszłotygodniowym wydaniu PL